sty
13
No i w końcu jest, wyczekiwana od półtora miesiąca, i oby pozostała jeszcze ze dwa kolejne. I niech nikt nie narzeka, że zimno, że wieje, że pada śnieg, bo tak ma w styczniu być i basta. A dla tych zadowolonych ze zmiany aury na zimową, ale i dla tych malkontentów, propozycja na najbliższą niedzielę – czapka pod kask, rękawice włóż, a do plecaka termos z ciepłą herbatą i … na starobieruński rynek jedź. Czekamy tam na Was o 10.00 rano, pojeździmy trochę po okolicznych lasach porozkoszować się świeżo spadłym puchem. Pogoda zamówiona, co zresztą widać na zamieszczonym poniżej obrazku.

O BOŻE !!!
Wyjazd udał się wyśmienicie, za kilka dni kilka fotek w relacjach, i przy okazji moja propozycja: jeśli zima dopisze, a warunki na to pozwolą, zróbmy z tych niedzielnych zimowych, krótkich wypadów, swego rodzaju tradycję. Co Wy na to?
jestem za!! nareszcie jakiś odzew
bo nie wyobrażam sobie nieruchawej zimy
do rozpoczęcia sezonu trzeba się w końcu psychicznie przygotować
a ja to smolę … ciepłe kapcie przy kominku, w jednej ręce pilot w drugiej też coś na „pe” i jakiś dobry film obejrzeć po długim i wyczerpującym tygodniu pracy… trzeba kiedyś brzuszek zapuścić…
nie ,no żartowałem jadę z Wami . ale mam tylko slick’i hi hi hi
To będziesz miał więcej emocji, tzn. lodowych baletów
Dróg unikamy, tam jest najgorzej, w lasach jako tako jest przyczepnie (przynajmniej narazie)
jestem za ta tradycja czesiek nie wzywaj imienia na daremno tylko rusz sie
marzy mi sie byc rowerem zima na rycerzowej ale niestety wiecej pchania niz jechania