
Jeden z podjazdów na przełęcz okazał się szczególnie trudny, gdyż nachylenie drogi dochodziło do 14%, a nachylenie w poprzek na serpentynach było 12%. Dlatego chcąc pokonać tę trasę bez postoju nie można było sobie pozwolić na chwilę wytchnienia. Ale radość na przełęczy była ogromna, tym bardziej, gdy dowiedzieliśmy się, iż jest to jeden z etapów [...]

Ścieżka, niewiele szersza od rowerowej opony, stromo opada w dół, a spod kół z chrzęstem odskakują kamienie. Wszechobecną ciszę wysokogórskich przełęczy mąci czasami dobiegające z dołu echo krowich dzwonków. Wokół niebosiężne szczyty opatulone cienką warstewką śniegu. ALPY. Aby móc obcować z ich pięknem warto w to włożyć trochę wysiłku. A ten jest dość powtarzalny: każdego [...]

21.08.2010 STUKOT KÓŁ POD NAMI – dzień pierwszy Sakwy już wiszą na bagażniku, wór też zamocowany, pierwsze wejście na rower i mała niespodzianka: trochę się chwieje, zarzuca tyłem, mija chwila, zanim przyzwyczajam się do dodatkowego balastu, całkiem zresztą sporego. Jeszcze będzie sporo czasu, żeby sie dojazdy z opakowanym rowerem przyzwyczaić. Na razie trzeba sie dokulać [...]
Czytaj dalej BAŁKAŃSKI TYGIEL czyli kto zjadł kiełbasę Prezesa?



