Sebastian, 15 czerwca 2018

___20180610_114711Półmetek cyklu PERŁY MAŁOPOLSKI za nami. Trzeci z szóstki biegów w naszych górskich parkach narodowych odbył się w maleńkim uzdrowisku Wapienne. Tak odosobnionym od świata, że zasięg komórkowy był w wybranych punktach wioseczki, a w niektórych jeszcze należało pod odpowiednim kątem ustawić aparat telefoniczny
Miejscowość maleńka, ale skład TTA powiększony – stanowiliśmy prawie 2,7% mieszkańców wioski. Powiększony, bo Darek nie dał się długo namawiać, i jak przyznał, zawsze marzył, aby móc startować w naszych barwach. No i już startuje, choć wypełnienie deklaracji pisemnej dopiero przed nim, ale w jego wypadku WYSTARCZY SŁOWNA, papiery uzupełnimy.
A jak nam poszło? Darek, Michał i Tomek zdecydowali pobiec się na średnim dystansie (15,5 km z sumą podbiegów 578 metrów).

Na 222 sklasyfikowanych na tym dystansie:
DARIUSZ MROZIK (TTA Bieruń), czas 01:28:24, miejsce open 31, miejsce 15 w kat. M-30
MICHAŁ ANTOSZ (TTA Bieruń), czas 01:34:16, miejsce open 46, miejsce 23 w kat. M-30
TOMASZ POLACZEK (TTA Bieruń), czas 01:34:59, miejsce open 51, miejsce 24 w kat. M-30

SEBASTIAN MACIOŁ (TTA Bieruń), startujący na długim dystansie (25 km z sumą podbiegów 918 metrów), uzyskał czas 02:52:39, co dało mu open 84 miejsce oraz 30 miejsce w kat. M-40. Na długiej trasie sklasyfikowano 190 osób.

Kolejny start dopiero w końcówce wakacji, w Babiogórskim Parku Narodowym: 20,8 km z sumą podbiegów 1096m.

Zdjęcia: A. Łapczuk-Krygier, K. Abramowicz, T. Polaczek

Sebastian, 15 czerwca 2018

_______IMG_0517_cutDrugi bieg z cyklu PERŁY MAŁOPOLSKI za nami.
Ten drugi, w Pienińskim Parku Narodowym, podobno jest najtrudniejszy. To zweryfikujemy, jak ukończymy cały cykl (jeszcze cztery biegi przed nami), ale łatwo nie było.
Skurcze były? Były. Kryzysy i natłok myśli, żeby zejść były? Były. I co z tego? Były i minęły, a swoje trzeba było zrobić czyli dobiec do mety. I to jakie widoki mając przed oczyma, miód-malina.

W Szczawnicy TTA Bieruń pojawiło się w trzyosobowym składzie: Michał, Tomek i Sebastian. Startowaliśmy na najdłuższym, 23-kilometrowym dystansie, z sumą podbiegów 1080 metrów. No, to już nie byle co. I, jak ostatnio w Skale, poszło nam całkiem przyzwoicie, na 259 sklasyfikowanych:

TOMASZ POLACZEK (TTA Bieruń), czas 02:35:38, miejsce open 63, miejsce w kat. M-30 – 28
SEBASTIAN MACIOŁ (TTA Bieruń), czas 02:39:38, miejsce open 78, miejsce w kat. M-40 – 28
MICHAŁ ANTOSZ (TTA Bieruń), czas 02:49:116, miejsce open 105, miejsce w kat. M-30 – 48

Kolejny start w czerwcu, w Wapiennym (Magurski Park Narodowy): 25 km z sumą podbiegów 918m.

Zdjęcia: J. Ciepliński, M. Antosz

2018.06.24_WRzP_1 wyjazd_small (Copy)W niedzielny poranek 24 czerwca 2018 r. o godzinie 9.00 z bieruńskiego rynku wyjeżdżamy wałami Wisły do Brzeszcz, a jak siły pozwolą to do miejscowości Góra i z powrotem. W trakcie wyjazdu okazja do podziwiania pięknych stawów i ptactwa wodnego oraz dawnych meandrów Wisły.

Trasa jest wymagająca, szutrowa.

Zapraszamy.

W razie niepogody, wyjazd zostanie przesunięty na inny termin. Prosimy śledzić wątek.

Tagi:

Marzena Łyczkowska, 20 kwietnia 2018

2 – dniowa wskanzen-vychylovka-kysucke-muzeumycieczka m.in. do Skansenu Vychylovka.

W programie:

I dzień – przyjazd pociągiem do Rajczy, Schronisko n Rycerzowej, Vychylovka, Bystricki Orloj, Przełęcz Glinka, Namestova

II dzień – Rycerzowa, Wielka Racza, Osadnica i powrót pociągiem ze Zwardonia

kontakt: Krzysiek – 609330464

Marzena Łyczkowska, 15 maja 2018

płokiJak Święto Pracy to rodacy na rowery…do Płok. Trasa i tym razem wymagająca choć to tylko rajd. Potem losowanie nagród przez samego Proboszcza Sanktuarium i jak co roku impreza PRL w Trzebini.

 

 

 

 

 

Marzena Łyczkowska, 15 maja 2018

trasa pisarzowiceWiosna, wiosna, ach to ty…

w Ogrodach japońskich w Pisarzowicach. Ewidentnie wiosna zawitała pięknem rozkwitającej przyrody. Nie mogło nas i tam zabraknąć.
A było czym oczy nacieszyć.

Najpierw Ogrody Japońskie w Pisarzowicach, potem piękny Kościół św. Marcina w Jawiszowicach i stawy na Harmężach.

 

 

 

 

 

 

Marzena Łyczkowska, 30 kwietnia 2018

30742667_1492618744199916_2523601153601355822_nZapraszamy na wyjazd na XI Integracyjny Rajd Płoki, który odbędzie się 1 maja o godzinie 10:00 spod Sanktuarium w płokach.

W Bieruniu spotykamy się o godz. 7:00 na rynku w Starym, skąd udajemy się do Oświęcimia jedziemy pociągiem (8:00) do Trzebini (8:42). Stąd jedziemy do Płok na Rajd.

Sam rajd to ok. 30km po ciekawym terenie. W programie losowanie nagród.

Impreza jest bezpłatna ale trzeba się zarejestrować na stronie:  http://www.rajdploki.pl/

lub w dniu zawodów.

Marzena Łyczkowska, 30 kwietnia 2018

PLAKAT_rajd_rowerowyZapraszamy na XV Rekreacyjny Rajd Rowerowy Kraków – Trzebinia, który odbędzie się 5 maja 2018 roku.

Rajd odbędzie się na dwóch trasach:

  • mini – 17 km
  • maxi – 47 km

Rajd maxi rozpoczyna się o godz: 11:00 na krakowskich błoniach, a rajd mini o godz: 13:00 w Rudnie.

Od 13:00 do 15:30 przyjazd na metę, loteria nagród, posiłek.

Więcej informacji tutaj: http://tck.trzebinia.pl/aktualnosci/1652-rajd-rowerowy-krakow-trzebinia-2018

Marzena Łyczkowska, 30 kwietnia 2018

29744557_1654902507931507_7424011456378520271_oJak co roku zapraszamy na pielgrzymkę mężczyzn do Piekar Śląskich na rowerach.

Wyjazd o 6:00 z rynku w Bieruniu Starym.

2463-park-muzakowski-na-granicy-polski-iWycieczka na pogranicze polsko-niemieckie.

W programie przepiękny Park Mużakowski, Zasieki i bunkry z okresu II wojny światowej.

UWAGA!!! Zapisy na wycieczkę tylko do 8 maja. Wpłata zaliczki
w kwocie 50 zł.

zapisy i informacji: towarzystwo.turystyki.aktywnej@gmail.com

Marzena Łyczkowska, 20 kwietnia 2018

przelecz_przyslop_beskid_sadecki1Uroczyste oznaczenie Pułapki rowerowej im. Romana

Agnieszka, 20 kwietnia 2018

Dotyczy osób zapisanych na koszulki. Osoby te proszone są o wpłacenie zadatku 50 zł /koszulkę.  Szczegóły pod numerem 602-607-670.

Zapraszamy na wyjazd rowerowy w dniu 22 kwietnia 2018. Trasa: Lipowiec-Dolina Minkowska-Krzeszowice i inne atrakcje. Powrót pociągiem do Oświęcimia. Wyjazd z bieruńskiego rynku o godzinie 8.30. Długość trasy około 80 km.

Sebastian, 15 kwietnia 2018

__IMG_0226Cykl biegów pn. PERŁY MAŁOPOLSKI zainaugurowany. Jakoś tak dwa lata zeszło, zanim sfinalizowaliśmy zamierzenia, tzn. zrobiliśmy pierwszy krok i się zapisaliśmy 🙂 Ale jest, i za nami pierwszy start w Skale, w Ojcowskim Parku Narodowym. I tym właśnie wyróżnia się ten cykl biegów, że zawody rozgrywane są w Parkach Narodowych: Ojcowskim, Pienińskim, Magurskim, Babiogórskim, Tatrzańskim i Gorczańskim.
W Skale TTA Bieruń pojawiło się w trzyosobowym składzie: Michał, Tomek i Sebastian. Startowaliśmy na najdłuższym dystansie około 21 km.
Taktykę na bieg opracował Tomek i wyglądała mniej więcej tak: jadymy, jadymy, dychomy spokojnie, w góra, potem zaś w góra, a pod koniec Wom pitna. W końcówce jeszcze uświadomił Michała, który uparcie się go jednak trzymał: Michał, teraz jo Cie wyprzedza, wiysz. I poszedł 🙂
Podsumowując, taktyka była przednia, bo poszło nam całkiem przyzwoicie, na 323 sklasyfikowanych:

TOMASZ POLACZEK (TTA Bieruń), czas 01:46:41, miejsce open 65, miejsce w kat. M-30 – 33
MICHAŁ ANTOSZ (TTA Bieruń), czas 01:47:13, miejsce open 70, miejsce w kat. M-30 – 38
SEBASTIAN MACIOŁ (TTA Bieruń), czas 01:48:18, miejsce open 79, miejsce w kat. M-40 –
24

No i mamy pierwsze punkty w klasyfikacji generalnej, bo przyznaje się je za miejsca w pierwszej setce 🙂 Kolejny start już w maju w Szczawnicy, ale tu poprzeczka postawiona będzie zdecydowanie wyżej, bo suma przewyższeń to już 1080m.

Zdjęcia: A. Łapczuk-Krygier, J. Ciepliński, K. Abramowicz, Sevencoins.pl

Sebastian, 15 kwietnia 2018

IMG_20180410_194218_699Te zawody są nietypowe, bo rozgrywane cztery razy w roku, każdy w innej porze: wiosennej, letniej, jesiennej i zimowej. Można więc podziwiać nasze Beskidy co rusz w innym zestawie kolorystycznym. No własnie, co rusz, bo żeby tego dostąpić należy się ruszyć, a w tych biegach słowo „ruszyć” ma inny wymiar.
Jak z trasą i walką na niej poradziła sobie Ola, poniżej:

„Zawody  Leśniki mają to do siebie, że zapisują się nader mocno w mojej przygodzie biegowej!
Zimowy najpiękniejszy, a zarazem najtrudniejszy w moim życiu z racji warunków pogodowych i samej trasy 
(to wtedy zakochałam się w tych zawodach właśnie tam przy – 20 przy śnieżycy, mrozie i podejściu na stok Skrzyczne :D).
**
… i dziś  Leśnik Wiosna … w życiu nie dałam z Siebie takiego „biegowego maxa” jak tutaj!
Uogólniając – do ok 15 km byłam na pierwszej pozycji … no i klops! Zły skręt … pomylona trasa … niemal 4 km w plecy, gdzie powrót na trasę liczył się z podejściem pod górę 
Raz dwa trzy .. Oli masz zapieprzać mimo wszystko, bo przeca po to tutaj przyjechałaś cholera jasna! I tak oto kończę Leśnika Wiosennego na 4 pozycji open kobiet (~30km w nogach )
 … tej drugiej części biegu już nie pamiętam za bardzo 😀 
GŁOWA i SERCE nie zawiodły, a nogi podawały, jak im kazano 
Pozostał malutki żal, ale nie chcę w taki sposób o tym myśleć, no bo PO CO! 
Kocham to, a cała reszta zdarzeń pokazuje mnie samej, że jestem chyba … Silna !

* nigdy się nie poddawajcie… nigdy!❤”

Podsumowanie startu: OLA ORKWISZEWSKA (TTA Bieruń), czas 03:27:29
Miejsce 52 open na 226 osób sklasyfikowanych oraz 4 w kategorii kobiet.

Zdjęcia: Karolina Krawczyk, UltraLovers Jacek Deneka